Czcionka:

A+A-

Kontrast:

UROCZYSTOŚĆ WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH I DZIEŃ ZADUSZNY

UROCZYSTOŚĆ WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH  I DZIEŃ ZADUSZNY 

 

 

 

 

 

Władysław Broniewski "Zaduszki" 

W dniu Zaduszek, w czas jesieni, 
odwiedzamy bliskich groby, 
zapalamy, zasmuceni, 
małe lampki - znak żałoby. 

Światła cmentarz rozjaśniły, 
że aż łuna bije w dali, 
lecz i takie są mogiły, 
gdzie nikt lampki nie zapali. 
 

 

 

 

Hanna Łochocka „Płoną świeczki” 

Dzień jesienny tak cicho 
Jak liść zżółkły opada; 
Złoto ma z października 
Smutek ma z listopada. 

I w ten smutek złotawy, 
I w ten płomyk zamglony 
Przybrały się Zaduszki 
Jak w przejrzyste welony. 

Płoną świeczek szeregi, 
Płoną świeczek tysiące, 
Powiewają płomyki 
Zamyślone i drżące. 

Więc płomykiem jak dłonią, 
Dłonią ciepłą i jasną, 
Pozdrawiamy tych wszystkich, 
Których życie już zgasło. 

 

 

Maria Czerkawska "Zaduszki" [fragm.] 

A choć ich życia płomień zgasł, 
To myśli o nich 
Są przecież w nas. 
 

Jan Twardowski „Żal” [fragm.] 

Żal że się za mało kochało 
Że się myślało o sobie 
Że się już nie zdążyło 
Że było za późno 

 

 

Jan Brzechwa  „Dzień zaduszny”  

Kiedy miedzianą rdzą 
pożółkłych jesiennych liści więdną obłoki, 
zgadujemy, czego od nas obłoki chcą,                                    
smutniejące w dali swojej wysokiej. 

 
Na siwych puklach układa się babie lato, 
na grobach lampy migocą umarłym duszom, 
już niedługo, niedługo czekać nam na to, 
już i nasze dusze ku tym lampom wkrótce wyruszą. 

 
Jeżeli życie jest nicią – można przeciąć tę nić, 
i odpłynąć na obłoku niby na srebrnej tratwie… 
Ach, jak łatwo, ach, jak łatwo byłoby żyć, 
gdyby nie żyć było jeszcze łatwiej! 

 

Zbigniew Jerzyna  "Polskie cmentarze"  

Polskie cmentarze... to białe cmentarze. 
Brzozy w pośpiechu ciosane na krzyże, 
Gdy świt nie gasnął, trąbka jeszcze grała. 
Pod hełmem ciągle nieuśpiona ziemia. 
I w grobach sprawa wciąż nieutulona. 
Polskie cmentarze... to białe cmentarze. 
A gdzież ten spokój, gdzie to zamyślenie? 
Gdzie jest ta wieczność w drzewach kołysana? 
Polskie cmentarze... to białe cmentarze. 
W tym wielkim śniegu, co na śpiących spada. 
Jest szpadel obok, karabin, siekiera - 
W mozolnym życiu i w gorących dziejach. 
 
 

 

 

 

 

Są dni pełne radości, szczęścia i uniesień. Ale są też inne - pełne zadumy i smutku. I taki jest listopadowy dzień, kiedy to przychodzimy na cmentarze, zapalamy znicze, wzdychamy, tęsknimy i... odchodzimy. Niestety, życie ma swój początek i swój koniec. Tylko od nas zależy, co ocalimy i o czym będziemy pamiętać... 

 

Uroczystość Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny kiedyś i dziś 

Pierwsze dni listopada to czas, kiedy w szczególny sposób wspominamy zmarłych. Obchodzimy wtedy Dzień Wszystkich Świętych oraz Dzień Zaduszny.  

 

         

 

Uroczystość Wszystkich Świętych 

1 listopada w Kościele katolickim obchodzimy uroczystość Wszystkich Świętych. To dzień, w którym gromadzimy się na cmentarzach, aby otoczyć modlitwą naszych bliskich zmarłych. Dodatkowym wyrazem pamięci o nich są postawione na grobach kwiaty oraz znicze. Kościół w tym dniu oddaje cześć wszystkim tym, którzy dostąpili chwały Pana, a swoim wiernym przypomina, że ich droga do świętości zaczyna się już na ziemi. 

Dzień Wszystkich Świętych ma swoje źródło w kulcie męczenników. Dawniej, w rocznice ich śmierci gromadzono się nad grobami, aby upamiętnić śmierć poniesioną za wiarę. Kult ten stał się powszechny w VII wieku, w Rzymie papież Bonifacy IV poświecił świątynię rzymską i uczynił ją kościołem ku czci Maryi oraz Męczenników. W VIII w. papież Grzegorz III w kościele św. Piotra otworzył natomiast kaplicę Wszystkich Świętych. 

W 935 r. papież Jan XI ustanowił osobne święto ku czci Wszystkich Świętych i wyznaczył jego datę na 1 listopada. Odwiedzanie grobów i wspominanie zmarłych stało się zwyczajem przekazywanym z pokolenia na pokolenie, dla chrześcijan jest to jednak nie tylko tradycja, ale część religii. Polacy w szczególny sposób obchodzą Dzień Wszystkich Świętych - mieszkańcy wsi i miast tłumnie gromadzą się na cmentarzach i uczestniczą w mszach świętych za zmarłych. 

Dzień Zaduszny 

2 listopada w Kościele obchodzimy Wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych. W Polsce nazywane Dniem Zadusznym lub "Zaduszkami". Wspomnienie wprowadził opat benedyktynów w Cluny (Francja) - św. Odilon. W 998 r. zarządził modlitwy za dusze wszystkich zmarłych, które miały odbywać się w dniu 2 listopada. Zwyczaj ten szybko rozpowszechnił się po krajach Europy. Tego dnia wspominamy zmarłych, którzy pokutują w czyśćcu. 

Odwiedzając groby naszych bliskich, postarajmy się pamiętać, że kwiaty i znicze to tylko dodatek. Najważniejsze w tych dniach są skupienie oraz modlitwa. To także czas na chwilę refleksji na temat życia, wiary i dążenia do świętości.  

 

Zaduszki w wierzeniach ludowych 

Lud polski, z pogańskich wieków, zachował wiele wierzeń związanych z Dniem Zadusznym. Wierzono, że umarli mają w tym czasie moc powstawania z grobów i przybywania na ziemię jako duchy. "Na Zaduszki przychodzą z tamtego świata duszki" - mawiano. Na grobach zmarłych stawiano różne potrawy, chleb, jajka, kasze czy miód. Często urządzano uczty, z których resztki rozdawano ubogim. Na wsiach nie pieczono nawet w ten dzień chleba, żeby przypadkiem nie spalić jakiejś zbłąkanej duszyczki. W tym dniu niektóre czynności były zakazane np. wylewanie wody po myciu naczyń przez okno, by nie oblać zabłąkanej tam duszy, a także palenie w piecu, bowiem tą drogą dusze dostawały się niekiedy do domu. 

Dziś inaczej obchodzimy Święto Zmarłych. Ofiary z jadła i napojów zastąpiły na mogiłach naręcza kwiatów i tzw. "wypominki", czyli przywoływanie zmarłych z imienia i nazwiska. 

 

Szczególną rolę w kontaktach ze zmarłymi przypisywano dziadom proszalnym, których kiedyś liczne grupy okupowały bramy cmentarne. Uważano ich za istoty bardzo tajemnicze, przychodzące nie wiadomo skąd i nie wiadomo dokąd idące. Wierzono, że ich modlitwy są tak bardzo skuteczne, że każdy starał się zamawiać u dziada modlitwę za swoich bliskich. W zamian otrzymywali specjalnie dla nich pieczony chleb, zwany "powałkami", później także pieniądze. 

W Dzień Zaduszny popularny był również zwyczaj palenia ognia. Ogniska zapalano przy rozstajnych drogach, aby wskazywały kierunek wędrującym duszom i, aby mogły się one ogrzać. Od XVI wieku ogień rozpalano też na cmentarzach. Cmentarze były rozświetlone płonącymi na grobach lampkami, by błąkające się dusze mogły się przy nich oczyścić i ogrzać. 

Kolejnym zwyczajem, który opisał Adam Mickiewicz są tytułowe Dziady, gdzie obrzędy pogańskie mieszały się z wyobrażeniami religii chrześcijańskiej. 

 

Dziś wiele zwyczajów ludowych odeszło już w zapomnienie, pozostaje tylko ta najważniejsza i bardzo potrzebna pamięć o naszych bliskich zmarłych.  

 

 

https://www.kalendarzrolnikow.pl/594/uroczystosc-wszystkich-swietych-i-dzien-zaduszny 

Data dodania: 2020-11-05 17:03:56
Data edycji: 2020-11-05 17:04:06
Ilość wyświetleń: 180

Kalendarz

                  "Największym zwycięstwem jest to, które odnosimy nad nami samymi"

 

                                                                                                                                        
Tadeusz Kościuszko

Partnerzy

Godło
Bądź z nami
Aktualności i informacje
Logo Facebook
Facebook